Praca związana z zarządzeniem zasobami ludzkimi może być nie tylko interesującą, ale przede wszystkim rozwojową ścieżką kariery. Pytanie brzmi: kto najlepiej odnajdzie się w tego typu pracy? Czy trzeba posiadać konkretne wykształcenie, a może wystarczą odpowiednie predyspozycje osobowościowe? Przyjrzyjmy się pracy specjalisty z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi.

Czym zajmuje się na co dzień

Aby określić kandydata idealnego do pracy w human resources warto najpierw ustalić czym właściwie zajmuje się taka osoba w ramach swoich obowiązków zawodowych. Na wstępie trzeba rozróżnić odmienne dziedziny HR, czyli twardy i miękki. Ten pierwszy obejmuje takie dziedziny jak wynagrodzenia, kadry czy BHP, czyli zajmuje się raczej formalną stroną związaną ze stosunkiem pracy między stronami. Miękki HR to już działania bliżej ludzi, czyli aktywność z zakresu rekrutacji, rozwoju i zarządzania kadr, a także bieżącym opiniowaniem i wpływaniem na wydajność pracowników.

Dyplom? Niekoniecznie

Czy wyższe, kierunkowe wykształcenie jest niezbędne, aby myśleć o karierze w zarządzaniu zasobami ludzkimi? Opinie są podzielone, bo o ile na pewno nie można odmówić szansy kandydatom, którzy nie posiadają dedykowanego dyplomu uczelni wyższej, o tyle są kierunki, które mogą na pewno pomóc przyszłym specjalistom HR. Eksperci z branży mówią jednym głosem, że absolwenci psychologii czy socjologii mogą w praktyce wykorzystać wiedzę zdobytą na studiach. Chodzi tu między innymi o nastawienie na efektywne rozwiązywanie problemów i mechanizmy współpracy z ludźmi. To dotyczy raczej pracowników miękkiego HR, bo w przypadku „twardzieli” liczą się bardziej konkretne umiejętności, takie jak znajomość zagadnień z zakresu prawa czy administracją finansów, wobec czego pracodawcy często oczekują, że będą mieli do czynienia z kandydatami po administracji, prawie czy rachunkowości.

Predyspozycje, odpowiednia osobowość

Niezależnie od tego czy pracownik HR będzie odpowiadał za zadania miękkie czy twarde, będą one dotyczyć ludzi. Zatem trudno sobie wyobrazić udaną współpracę z osobą, która zwyczajnie nie lubi lub nie sprawdza się w kontakcie interpersonalnym. Pracodawcy poszukujący kandydatów na stanowiska w działach HR często używają określenia, że u swoich pracowników szukają takich cech jak komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów z innymi. Czy można zdobyć pracę w zarządzaniu zasobami ludzkimi, jeśli nie możemy o sobie powiedzieć, że jesteśmy otwarci na kontakt z ludźmi? Może się udać, ale na dłuższa metę będzie to współpraca męcząca i nieefektywna zarówno dla nas, jak i dla pracodawcy.

Praca rozwojowa

Ciekawą zależnością, dotyczącą pracy w HR jest pewna rozbieżność między wspomnianym już kontaktem z ludźmi, a więc umiejętnością odnalezienia się w grupie ludzi, a samodzielną organizacją pracy. Kandydat na odnoszącego sukcesy specjalistę HR musi nie tylko wiedzieć jak zarządzać podległymi mu zasobami ludzkimi, ale również potrafić zadbać o swój rozwój zawodowy. W tym przypadku liczy się przebojowość oraz umiejętność przejawiania inicjatywy i zaangażowania w kolejne projekty. Warto pomyśleć haerowcu, jako o chodzącej wizytówce swoich umiejętności, które może zaoferować pracodawcy – a kto z nas zdecydowałby się na zatrudnienie specjalisty ds. szkoleń kogoś, kto sam nie odbył ani jednego?

Bez doświadczenia ani rusz

Na podstawie wymagań firm z różnych branży gospodarki klaruje się jeden pewnik, odnośnie wymagań wobec kandydatów na specjalistów od zasobów ludzkich: doświadczenie. O ile kierunkowe studia nie zawsze są niezbędne, a raczej stanowią element typu „mile widziane”, o tyle jakiekolwiek doświadczenie jest tu na wagę złota. Ale ze spełnieniem tego wymagania nie powinno być problemu, ponieważ na portalach o pracy można znaleźć mnóstwo ofert stażowych w różnego rodzaju specjalistycznych agencjach lub komórkach HR firm.


Więcej: